Z góry przepraszam za jakość zdjęć. W poprzednim wpisie pokazałam kilka inspiracji, tu chcę pokazać, co sie zrodziło na podstwie tych inspiracji.
1. chabrowo fuksjowo białe pasy. Półprzeźroczysta z podszewką o długości mini. Uszyta od zera
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wykrój. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wykrój. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 19 stycznia 2012
poniedziałek, 13 czerwca 2011
sampansklepał po raz kolejny

Wiem, zdjęcia są nie oh, nie ah i nie Ą Ę, ale nie o to mi chodziło, tylko o to, by pokazać wynik weekendowej nudy - sukienkę i spódniczkę. Bluzka była jedynie odrobinę przerabiana - dodałam trochę zakładek, fałdek i zmniejszyłam z 42 do 34. Kłaczki mam potargane, buty niedopasowane, nogi blade - prosze na to nie patrzeć. Krój i spódnicy i sukienki jest bardzo prosty - każda jest uszyta po prostu z prostokąta. W przypadku sukienki materiał złożyłam na pół, wycięłam dekolt, ułożyłam fałdki i obszyłam pliską skośną, na dole dodałam szeroki haft na tiulu (Na zdjeciach wygląda na niesamowicie krótką... hmmm... wydawało mi się, że na zywo nie robi takiego wrażenia). Spódnica - też długi prostokąt, marszczony i przyszyty do paska, wszyte kieszenie - tyle. Parę wstążek i koronka.




sobota, 26 czerwca 2010
tulipany

Jedna z dziewczyn prosiła mnie o krótki kurs uszycia tulipana. Uważam, że lepiej nie sięgać po skomplikowane kroje, tylko w oparciu o wykrój zwykłej ołówkowej spódnicy stworzyć wzór tulipanka zgodnie z własnymi upodobaniami.
Spódnica ołówkowa - nie widzę sensu, by opisywać jej krój. Znajdziecie to w każdej książce o podstawach kroju. Jeśli już zamierzacie brać się za szycie, to zróbcie to porządnie i zainwestujcie w taką książkę. Ja mam dość bogaty zbiór, ale żadnej nie polecę - są przeważnie po rosyjsku, przywiozlam je z domu i tytuły wam raczej nie pomogą. Jest sporo takiej literatury w księgarniach, już za 7 zł można znaleźć coś sensownego.
Ale i tak - do wykroju tulipanka musimy olać zaszewki, które miałybyśmy w ołówkowej.
Wersja dla leniwców - mierzycie obwód talii i obwód bioder (jeśli wyszło ci mniej niż 88 - mierz jeszcze raz. Metr powinien przechodzić przez najbardziej wydatną część pośladków i tuż nad wzgórkiem łonowym. Niektóre dziewczyny noszące rozmiar 38 próbowały mnie przekonać, że mają 76 cm w biodrach - nonsens, po prostu mierzą za wysoko. Ja noszę xs/xxs a mam 88.) Obydwa wyniki dzielicie przez 2. Jeśli ja mam 58 w pasie i 88 w biodrach, to wychodzi mi 29 i 44. Przerzucamy po 1 cm z przodu na tył. Czyli przód mam 28 pas, 43 biodra; tył 30 pas, 45 biodra. Przygotowujemy 2 duże kartki papieru - nie mniej niż 50 na szerokość. NA samym środku rysujemy pionową linię i odmierzamy od niej na boki przód - po 14 w pasie i po 21,5 biodra - ważne!! robimy to na odpowiedniej wysokości, czyli musi to być odległość między linią pasa i linią bioder. Na innej kartce zaznaczamy tył. Łączymy punkty. Misi wam wyjść coś, co widać na zdjeciu niżej.

Rysujemy linie, wzdłuż których mają być zakładki.

rozcinamy papier wzdłuż tych linni z góry na dół - ale nie do końca. Rozkładamy jak wachlarz, zachowując równą odległość między brzegami, dajmy na to po 8 cm. Wtedy szerokość zakladki będzie wynosić 4 cm po złożeniu. Dla ułatwienia sprawy możemy podkleić pasek papieru póki jak wyrównamy zakładki, żeby całość się nie rozpadła.

Podklejamy pod wykrój papier. Radzę używać zwykłej taśmy, będzie szybciej. Uważamy żeby papier nie wystawał poza wykrój.

Żeby sprawdzić, czy wykrój się udał - należy go złożyć jak na zdjęciu niżej. Po przeniesieniu wykroju na materiał będziecie musiały po wykrojeniu to samo zrobić a materiałem. Zakładki najlepiej kierować do wewnątrz.

Ten wykrój jest podstawowy - długo się opisuje, ale jego zrobienie zajmuje 15 minut. Zależnie od tego, jak narysujecie linie zakładek - możecie stworzyć całkiem inną spódnicę. Można nie robić symetrycznie, tylko np na skos - dowolnie. W ten sposób można uszyć każdą ze spódniczek ukazanych na pierwszym zdjeciu. Potrzeba tylko troszkę wyobraźni i trochę pracy. I pamiętajcie, że bez podstaw kroju daleko nie ruszycie. Warto kupić samouczek i poczytać na ten temat.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
