Pokazywanie postów oznaczonych etykietą początek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą początek. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 stycznia 2010

Zawsze miałam słabość do pięknych rzeczy. W szkole, w tych zamierzchłych czasach, kiedy piękna kraina Ciuchlandia jeszcze nie istniała, pozostawało mi kupowanie ciuszków na bazarkach pod pilnym okiem mojej Mamy, zgodnie z filozofią której ciuch miał spełniać 3 warunki:

  1. miał być tani
  2. miał być praktyczny
  3. miał mi starczyć minimum na 2 lata

do powyższych punktów chętnie dodałabym jeszcze 4 – miał nie straszyć ludzi, ale Mama nie brała tego pod uwagę. Z tych oto przyczyn stało się kilka rzeczy:

  1. zakiełkowało i rozrosło się moje zboczenie ciuszkowe. Nie uganiam się za firmami, jedynie za wyglądem i jakością
  2. nawiązała się wielka przyjaźń z igłami. Rozczaruję niektóre osoby – nie zaczęłam ćpać, tylko szyć. Najpierw ręcznie, później na maszynie. Uczyłam się sama, więc jeśli ktoś uzna, że robię to niezgodnie z jakimiś tam regułami, niech zachowa komentarze dla siebie – mam własne reguły.
  3. zakupoholizm – ach jakże bolesny dla mojego portfela.

Tyle tytułem wstępu.

Na swoim blogu postaram się pokazać mniej więcej to, co każda osoba, która prowadzi blog modowy:

  1. co lubię i mam
  2. co chciałabym mieć
  3. co wg mnie ma przed sobą ogromną świetlaną przyszłość
  4. i najważniejsze – CO UDAŁO MI SIĘ STWORZYĆ SAMEJ

Zdjęcia będą robione telefonem, za co z góry wszystkich przepraszam, ale na coś lepszego mnie jak na razie nie stać ze względu na wspomniany już zakupoholizm ciuchowy.

Ten blog jest moim sposobem na pokazanie tego, co mi w głowie siedzi (no może nie wszystkiego, bo ktoś by się mógł przestraszyć), pochwalenie się zdobyczami i zwalczanie kompleksów - zarówno swoich, jak i pomoc w tym innym. Jestem wobec siebie bardzo krytyczna i tego samego oczekuję od was - szczerej krytyki.

W tym momencie muszę ogłosić przerwę do uzyskania odpowiednich zdjęć. No i weny oczywiście.